



Następnego dnia udałem się Doliną Kościeliską w kierunku Tomanowej Przełęczy. Niestety pogoda nie sprzyjała, było pochmurnie, szaro i mgliście. Na szczęście Tatry sprawiły mi miłą niespodziankę i odsłoniły malutką cząstkę swojego piękna.




<


<








Zapraszam do galerii

0 komentarze:
Prześlij komentarz