sobota, 14 marca 2009

Mój Kraków

"Si Roma non esset Roma, nostra Cracovia esset Roma"
"Gdyby Rzym nie był Rzymem, nasz Kraków byłby Rzymem"




"Si mare non esset mare, nostra Vistula esset mare"
"Gdyby morze nie było morzem, nasza Wisła byłaby morzem"









Budynek Uniwersytetu. Ulica Gołębia. Czy ktoś jest mi w stanie wyjaśnić dlaczego tak bardzo kocham te miejsca?




Kazimierz nocą. Ulica Szeroka.



A to jest miejsce, które odwiedzam niemal codziennie. Nowy budynek Wydziału Matematyki i Informatyki UJ. Mój drugi dom i miejsce gdzie zdobywam cenną wiedzę z zakresu teorii pierścieni, ciał, ideałów, przestrzeni Hilberta z jądrem reprodukującym, wypukłości funkcji, lematu o pompowaniu oraz wszelkich skojarzeń (w grafach). W nocy o północy musimy znać twierdzenia, że "każde nietrywialne drzewo posiada przynajmniej dwa liście" czy też że "każdy ideał ciała jest albo trywialny, albo jest całym ciałem".







Ogród Botaniczny. Niczym ogród rajski...




1 komentarze:

  1. Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia :)
    Są po prostu rewelacyjne !!! Pozdrawiam gorąco ;)


    P.S. Oby tak dalej ... cudo - po prostu cudo !
    OdpowiedzUsuń na zawsze