Poniżej przedstawiam moją sierpniową sesję z Zuzią, która odbyła się pewnego pięknego dnia w Lasku Wolskim.
































Dziękuję tak wspaniałej modelce za cierpliwe pozowanie i mile spędzony czas.





Oto sam Miłoszek. Wspaniałe, wyjątkowo grzeczne dziecko.



Najważniejsza chwila...



Tyyyle wrażeń. Pora odpocząć.



Na rodzinny obiad założył nawet garnitur :)












Swymi oczkami zdobył już serca sześciu pań. Nie chcę wiedzieć co będzie za kilka lat...

Portret z mamusią:
