sobota, 6 grudnia 2008

Kto rano wstaje...

Kto rano wstaje... ten jest niewyspany. Ale na taki spektakl jaki dawało wschodzące słońce pewnego lipcowego poranka zdecydowanie warto było poświęcić czas.






































3 komentarze:

  1. Super! szczególnie boczna droga i to siódme od końca mi się podobają. Gratuluję, pozdrawiam :)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Doskonałe, wyważone, niczego za duzo niczego za mało, kłos przepiękny. Mam tylko nadzieję, że kolory świtu autentyczne a nie dorabiane w PS.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Dziękuję :) Oczywiście kolory są naturalne. Zdjęcia były robione między 5 a 7 rano.
    OdpowiedzUsuń na zawsze