poniedziałek, 22 grudnia 2008

Asia

Pewnego październikowego wieczoru byłem umówiony z moją przyjaciółką Asią na kawę w jednej z krakowskich kawiarenek - takiej małej, ciasnej, pełnej uroku, w której "głos sam się zniża aż po szept", a  "stoliki krążą w nieważkości lamp". Nie ośmieliłem się robić zdjęć w środku, bo przy moich umiejętnościach nie uchwyciłbym ani rąbka magii tamtego miejsca :) Ale ponieważ miałem ze sobą aparat, zorganizowałem Asi mini sesję w deszczowym klimacie.





















1 komentarze:

  1. Pani Asia zdecydowanie naturalnej wygląda w okularach. Nie trzeba zdejmować modelkom okularów, bo sztuką jest uchwycić głębię spojrzenia kiedy jest nieco schowane pod szkłem okularowym. Radzę poćwiczyć fotografowanie "okularników" i pozwolić modelom być takimi jacy są!
    OdpowiedzUsuń na zawsze