niedziela, 16 listopada 2008

Sabina

Idąc za ciosem poniżej zamieszczam zdjęcia z kolejnej, lipcowej sesji. Modelką była Sabina. Jak bardzo fotogeniczna się okazała, możecie podziwiać poniżej.

Zaczęło się nieśmiało, na ulicach Wieliczki:








Wykorzystaliśmy schody od urzędu miasta. Gdy fotografowałem podszedł do nas strażnik i ze zdziwieniem spytał się dlaczego robimy w tak nieciekawym miejscu zdjęcia. Czy miał rację oceńcie sami:



Kilka minut spędziliśmy też przy miejskiej fontannie..



... by udać się następnie na łąkę i do brzozowego lasu:













Tutaj Sabinka stara się odtworzyć rolę Stańczyka. Moim zdaniem całkiem nieźle jej wyszło.


Kilka chwil spędziliśmy w scenerii niepołomickiego zamku, by jednak zaraz przenieść się ...

... z powrotem na łąkę, gdzie oboje czuliśmy się doskonale:




Jednak największa atrakcja miała dopiero nastąpić. Zdjęcia w wodzie. To nic że było chłodno, dla dobrych fotografii można zrobić wiele. Najpierw powolutku...

... a potem w swoim żywiole...






Dziękuję Sabince za wspaniałe pozowanie, i jej siostrze za nieocenioną pomoc przy oświetleniu.

Link do galerii

3 komentarze:

  1. Nieco zbyt wydumane pozy modelki, klika pomysłów super( modelka+ rzeźba), ale ze zdjęć nic nie wiemy o fotografowanej dziewczynie. Powinniśmy rozpoznać jej charakter. Czy jest wesołą osobą, czy melancholijną i tak dalej. Za mało "duszy" w tych fotkach.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. fakt, modelce brak osobowosci, wydumana albo zarozumiała, ale pewnosci nie ma, wiec nijaka... moze kwestia praktyki, no albo nie kazda ma to cos... brak wyrazu mimo, ze miejsca piekne i ciekawe
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Modelka stała pierwszy raz w życiu przed obiektywem. A ja wtedy lustrzankę miałem od tygodnia i byłem zupełnym laikiem w kwestii takich zdjęć. Myślę, że można nam wiele wybaczyć :)
    OdpowiedzUsuń na zawsze