Pewnie większość osób już zapomniała o mojej lipcowej sesji z Gosią Miksą, która odbyła się w scenerii rezerwatu Wiślisko-Kobyle koło Nowego Brzeska. Postanowiłem wrócić do tamtych zdjęć i pokazać tu kilka najciekawszych.
Gosia to bardzo otwarta i przesympatyczna dziewczyna. Spójrzcie tylko na zdjęcia:











1 komentarze: