niedziela, 16 listopada 2008

Chrzest Bartłomieja

Kilka dni temu spotkałem się z moją przyszłą parą młodą - Gosią i Szymonem, by ustalić szegóły dotyczące fotografowania na ich majowym ślubie. Gdy sobie miło rozmawialiśmy pojawiła się propozycja, bym robił zdjęcia na chrzcie synka siostry Gosi. Propozycja była kusząca, także odmówić nie mogłem. Tym bardziej gdy dowiedziałem się że Bartuś ma duże i piękne oczka :)



Kościół okazał się być duży i jasny...






A tu dwa małe urwisy :)



Było troszkę sennie...




... ale czasem Bartuś spoglądał gdzieś z zainteresowaniem...






...lub troszkę się grymasił:



Nie byliśmy sami w kościele...



Tej dzidzi z tyłu widocznie znudziła się pozycja boczna ustalona :)



Przyszła pora na chrzest:



A to już rodzinne zdjęcie przed kościołem.



Po przybyciu do domu urządziliśmy sobie krótką sesję:
















Również i pies się załapał :)



Łukasz, brat Gosi, całkiem nieźle sobie radził za obiektywem... tym drugiego typu :)



A to prezenty które dostał Bartuś:



1 komentarze: